top

Aktualności

Ptasia grypa. Polska relatywnie bezpieczna


W Deszcznie, w województwie lubuskim, na jednej z ferm gęsi wykryto wirusa H5N8. Obecność ptasiej grypy potwierdziły badania. Wojewoda lubuski zwołał Zespół Zarządzania Kryzysowego.

- Nie powinniśmy się obawiać o polskie mięso drobiowe i polskie jaja związku z ptasią grypą – mówi Rafał Ratajczak, prezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz. - Prawie 100 procent naszych niosek oraz niemal wszystkie kurczęta produkowane na mięso trzymane są w zamkniętych pomieszczeniach gdzie wirus grypy ptaków ma niewielkie szanse na przedostanie się. W sytuacji ptasiej grypy wielkim atutem polskiego drobiarstwa jest to, że moda na ekologiczne i wolnowybiegowe metody chowu jest w naszym kraju marginalna. Dzięki temu polskie jaja i polskie mięso drobiowe są bezpieczne – podkreśla Rafał Ratajczak.

 W związku z wystąpieniem choroby wojewoda lubuski podjął standardowe działania i procedury. Wydał między innymi rozporządzenie, w którym wyznaczył obszar zapowietrzony o promieniu 3 km. Kilka kilometrów dalej ustalono tak zwany obszar zagrożony (wyznacza go okrąg o promieniu ok. 10 km, którego środkiem jest miejsce wykrycia wirusa). Badania przeprowadzone przez Państwowy Instytut Weterynarii w Puławach potwierdziły, że chodzi o wirusa H5N8, nazywanego popularnie ptasią grypą.

powrót