top

Aktualności

Niebezpieczne trendy ekologiczne dla branży mięsa drobiowego


Branża drobiarska w Stanach Zjednoczonych przestrzega przed postulatami ruchów ekologicznych, które chcą doprowadzić do zwiększenia udziału ras wolno rosnących w podaży mięsa drobiowego. Zastąpienie 30 procent kurcząt szybko rosnących innymi rasami spowoduje – tylko w USA - 9 miliardów dolarów dodatkowych kosztów.

Organizacje ekologiczne, zachęcone sukcesami w skutecznym przechodzeniu przez hotele oraz sieci handlowe i restauracyjne na jaja z produkcji alternatywnej, rozpoczęły walkę o zmiany w hodowli brojlerów. Trend ten jest obecnie najbardziej widoczny w Stanach Zjednoczonych. Ekolodzy żądają, aby część kurcząt rzeźnych, których przeciętny okres chowu trwa około 45 dni, zostały zastąpione rasami, które rosną prawie dwukrotnie wolniej.

Branża drobiarska zauważa, że dłuższy chów kurcząt rzeźnych to zwiększone koszty związane z karmieniem, utrzymywaniem odpowiedniego klimatu dla zwierząt w kurnikach oraz opieką weterynaryjną. Koszty te będą musiały znaleźć odzwierciedlenie w cenach. Co więcej, hipotetyczna sytuacja w której tylko jedna trzecia drobiarzy zmieniłaby rasy brojlerów na wolno rosnące mogłaby wywołać dodatkowe wzrosty cen związane z brakami mięsa drobiowego na rynku.

powrót