top

Archiwum

Tygodnik „ANGORA” Nr 41 z 14 października 2007 r. przedrukował artykuł: „Śledztwo w sprawie polskich jaj” opublikowany w dodatku do Gazety Wyborczej „Duży Format” Nr 37 (1.10.2007 r.)


„ANGORA” opatrzyła ten artykuł satyrycznym rysunkiem autorstwa Piotra Rajczyka.


Rysunek ten przedstawia, tzw. „babę”, siedzącą w okolicy osiedlowego bazaru z pustym koszykiem, ponieważ chwilowo zabrakło jej „wiejskich jaj.” „Baba” ta pociesza zawiedzionych miejskich klientów, zachęcanych do konsumpcji wiejskich jaj, że: „Chwilowo zabrakło, ale syn już pojechał do supermarketu.”


Rysunek ten powinien dać wiele do myślenia internautom, którzy na portalu agora.pl, po przeczytaniu artykułu „Śledztwo w sprawie polskich jaj”, nawzajem obrzydzali sobie jaja wyprodukowane w fermach, mając nadzieję, na opiniotwórczy wpływ internetu.


Rysownik bardzo trafnie skomentował, uruchomioną w mediach dyskusję, której wyraźnym celem jest wykazanie smakowej przewagi wiejskich jaj nad jajami oferowanymi w hipermarketach, a tym samym zniechęcaniem konsumentów do kupowania jaj wyprodukowanych w fermach.

Jednak wątpliwe jest, aby opinie smakoszy i kucharzy, wypowiadających się w ramach kampanii prowadzonej przez Gazetę Wyborczą i Klub „Gaja”, mogły mieć wpływ na zachowania świadomych konsumentów, zaopatrujących się w sklepach w jaja o wiadomym pochodzeniu – czyli z ferm monitorowanych przez Inspekcję Weterynaryjną.

Trudno będzie bowiem podważyć zaufanie konsumentów, którzy są usatysfakcjonowani jakością jaj kupowanych w sklepach.

powrót