top

Archiwum

Komisja Europejska zdecyduje, a nie Minister Szyszko, czy Polska ma prawo uznać się za kraj wolny od GMO


Korespondentka „Rzeczpospolitej” z Brukseli – Anna Słojewska donosi, że Austria będzie musiała dopuścić na rynek genetycznie zmodyfikowaną kukurydzę zarówno w wersji paszowej, jak i żywności dla ludzi.

„Rzeczpospolita” 31 października 2007 r. sekcja B „Ekonomia & Rynek” – artykuł „Austria przegrała bój o kukurydzę.”

 

Austria przegrała bój o kukurydzę

Rząd w Wiedniu został zmuszony do wprowadzenia genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy. Nie uchroniło go od tego nawet poparcie ze strony 14 państw Unii Europejskiej.

Państwa Unii Europejskiej podzieliły się w sprawie upraw genetycznie modyfikowanych. Ich przeciwnicy, w tym Polska, nie zdołali ochronić Austrii przed ulepszoną kukurydzą.

Austria będzie musiał dopuścić na rynek genetycznie zmodyfikowaną kukurydzę zarówno w wersji paszowej jak i żywności dla ludzi. Nie zdołała się przed tym obronić, mimo że wprowadzony przez nią wewnętrzny zakaz poparli wczoraj ministrowie środowiska aż 14 państw Unii Europejskiej, w tym Polski. To jednak nie wystarczyło, bo nie było wyraźnej większości ani dla zniesienia zakazu, ani dla jego utrzymania. Decyzję podejmie teraz Komisja Europejska. Już wcześniej uznała, że austriacki zakaz jest niezgodny z prawem.

Większość państw UE jest przeciwna importowi organizmów genetycznie modyfikowanych (OGM), a przynajmniej ich uprawie. To ostatnie zresztą udało się obronić Austriakom. Bruksela zmusi ich do dopuszczenia modyfikowanej kukurydzy na rynek, ale nie do jej zasiania.

- Nasze pola będą wolne od OGM. To najważniejsze – oznajmił Josef Proel, austriacki minister rolnictwa.

Komisja Europejska musi przekonywać państwa członkowskie do akceptowania OGM, bo inaczej Unii grożą pozwy ze strony genetycznych potentatów w Światowej Organizacji Handlu (WTO). Ponieważ nie ma naukowych dowodów na szkodliwość OGM, to WTO uznaje sankcje wobec tych produktów za nieuczciwą walkę z konkurentami. Bruksela zgadza się w wyjątkowych przypadkach na zakaz wprowadzania OGM, ale tylko po spełnieniu szczególnych kryteriów. W przypadku Austrii miały to być nowe informacje naukowe, które zakaz by uzasadniały. Wiedeń jednak nie dostarczył tych danych.

Według informacji przedstawionych przez organizacje EuropaBio Polska należy do nielicznej grupy, gdzie uprawy OGM są dopuszczone. Oprócz Polski uprawy OGM występują jeszcze m. in. w Hiszpanii, Francji, Czechach czy Niemczech.

 

„Rzeczpospolita” 31 października 2007 r.

powrót