top

Archiwum

„Gazeta Wyborcza” cytuje apele organizacji producentów pasz i mięsa: „Znieście zakaz stosowania pasz z GMO”. Jeśli rząd nie zmieni ustawy o paszach, od sierpnia będziemy płacić nawet o 40 proc. więcej za drób i wieprzowinę. Podroż


„Największe organizacje producentów pasz i mięsa biją na alarm: zbankrutujemy, jeśli ustawa o zakazie stosowania w Polsce pasz opartych na roślinach genetycznie modyfikowanych (GMO) wejdzie w życie. Ma to nastąpić 12 sierpnia tego roku. Polscy producenci przegrają z dostawcami z innych unijnych krajów i zostaną wyeliminowani z rynku.

Konsumenci zaś nadal będą jedli mięso zwierząt karmione GMO, tyle że nie będą o tym wiedzieli.”

„Dlatego producenci apelują do rządu i parlamentarzystów o przyspieszenie prac nad zmianą ustawy, póki jeszcze jest czas. – Nie chcemy od rządu żadnych przywilejów, chcemy tylko tego, co mają inne kraje unijne.”

„Producenci pasz i mięsa mają zaś nadzieję na interwencję Unii, która zmusi nas do wycofania się z ustawy, nakładając na Polskę wielkie kary finansowe.

Tyle, że projekt memorandum utknął w uzgodnieniach międzyresortowych. Nawet jeśli minister Nowicki nie wniesie zastrzeżeń, to małe są szanse, by zatrzymać wejście w życie obecnej ustawy przed 12 sierpniem. A to oznacza katastrofę, dla całego przemysłu paszowego, mięsnego i dla polskich konsumentów – przekonywał wczoraj Marek Zagórski, wiceminister rolnictwa w rządzie PIS, dziś przedstawiciel jednej z największych firm paszowych w kraju.

Od początku producenci ostrzegali, że ustawa jest niezgodna z prawem unijnym, za co grożą nam kary finansowe, nawet do 4 mln euro za każdy dzień. Żaden inny kraj unijny nie ma podobnych przepisów. Ponadto wejście jej w życie oznacza wzrost cen pasz, a konsekwencji żywności nawet o 40 proc. (wyliczenia Instytutu Ekonomiki Rolnictwa).”

Krystyna Naszkowska

Gazeta Wyborcza – 10 kwietnia 2008 r.

powrót