top

Archiwum

Profesor Piotr Węgleński z Uniwersytetu Warszawskiego zwrócił się do pracowników naukowych i studentów, reprezentujących wszystkie dziedziny nauk przyrodniczych, medycznych i rolniczych o podpisanie listu otwartego do Premiera RP Donalda Tuska


List otwarty stanowi apel do Premiera i pozostałych członków Rządu RP o przyjrzenie się problemowi GMO z uwzględnieniem wyczerpującej i rzetelnej wiedzy.

Sądzimy – napisał Profesor Węgleński do Premiera, że wszystkim nam zależy, by gospodarka w Polsce była oparta na wiedzy. Zasada ta powinna dotyczyć wszystkich gałęzi gospodarki, w tym również tak ważnej jak rolnictwo. Autor listu i organizator inicjatywy, zwraca się z apelem do Premiera, w imieniu środowiska naukowego, o wysłuchanie w sprawach GMO głosu polskich instytucji i środowisk. Równocześnie składa zobowiązanie tego środowiska w sprawie przeprowadzenia szerokiej kampanii informacyjnej, której celem będzie przekonanie społeczeństwa, że obawy w stosunku do GMO nie mają racjonalnych podstaw.

Autor listu uważa, że środowisko naukowe powinno poczuwać się do naprawienia „grzechów zaniechania”: „ nie zadbaliśmy o to, by szkoły, uczelnie i środki masowego przekazu dostarczały szerokiej publiczności rzetelnej wiedzy na temat GMO.”

Poniżej publikujemy pełne teksty listu do środowiska naukowego oraz listu otwartego do Premiera.

List otwarty opublikowany na stronie http://gmo.icm.edu.pl podpisało już ponad tysiąc naukowców i studentów (dane z dnia 19 maja 2008 r. godz. 13.00).

Szanowni Państwo,

Od kilku lat trwa w Polsce dyskusja na temat GMO, zdominowana przez przeciwników stosowania nowych technik genetycznych. Przedstawiane są całkowicie bezzasadne twierdzenia o szkodliwości żywności wytwarzanej z roślin modyfikowanych genetycznie lub też ze zwierząt karmionych takimi roślinami. Wyrażane są również poglądy wyolbrzymiające zagrożenia dla środowiska, które rzekomo wynikają z uprawiania GMO. Poglądy te znajdują posłuch wśród rolników i konsumentów, gdyż, co jest winą naszego środowiska, nie zadbaliśmy o to, by szkoły, uczelnie i środki masowego przekazu dostarczały szerokiej publiczności wyczerpującej i rzetelnej informacji na temat GMO. Niestety fałszywe poglądy na temat GMO są rozpowszechnione nie tylko wśród niespecjalistów. Hołdują im niektórzy politycy i wysocy urzędnicy państwowi, a ich niechęć do GMO przekłada się na poważne straty naszej gospodarki, wynikające z obniżenia konkurencyjności naszego rolnictwa i wysokich kar finansowych, będących konsekwencją naruszania przepisów przyjętych przez Unię Europejską.

Zdaniem wielu uczonych zajmujących się genetyką, rolnictwem i medycyną, których opinii zasięgałem, wystąpienie do polskich władz państwowych z apelem o rozsądek w traktowaniu problemu GMO stało się pilną koniecznością. Stąd też proponuję wystosowanie do Premiera listu, w którym zawarta jest oferta naszego środowiska podjęcia szerokiej akcji informacyjnej, która powinna zmienić stosunek społeczeństwa do GMO. Jestem przekonany, że Premier skorzysta z naszej oferty i że z uwagą wysłucha głosu uczonych, udowadniając tym samym, że budowanie społeczeństwa i ekonomii opartych na wiedzy nie jest dla Niego pustym hasłem.

Jednocześnie w imieniu inicjatorów niniejszego listu chciałbym zapewnić kolegów z instytucji naukowych i z organizacji pozarządowych, że ochrona środowiska jest i będzie naszą wielką troską i że będziemy dokładać wszelkich starań, by eliminować nawet najmniejsze zagrożenia dla środowiska, które mogłyby wynikać ze stosowania wszelkich, nie tylko GMO, nowych technologii w rolnictwie i gospodarce.

Licząc na szerokie poparcie dla przedstawionej sprawy, zwracam się do wszystkich Państwa, profesorów i studentów, o podpisanie załączonego listu.

Piotr Węgleński, Uniwersytet Warszawski




List otwarty do Premiera Rzeczypospolitej Polskiej

Warszawa, dnia 12 maja 2008 r.


Szanowny Panie Premierze,

My, niżej podpisani, pracownicy naukowi i studenci, reprezentujący wszystkie dziedziny nauk przyrodniczych, medycznych i rolniczych, zwracamy się do Pana Premiera z prośbą o przyjrzenie się niezwykle ważnemu problemowi, jakim stała się uprawa i wykorzystywanie roślin genetycznie modyfikowanych (GMO).

Człowiek modyfikował rośliny od zarania dziejów, co nie budziło żadnych kontrowersji do czasu, gdy zastosowano nowe technologie, dające szansę na szybkie pozyskiwanie nowych odmian. Z niejasnych przyczyn, a przede wszystkim z powodu niewiedzy, przeciwko tym odmianom, zwanym GMO, wystąpiło kilka organizacji ekologicznych i konsumenckich. Zdołały one wytworzyć atmosferę niechęci społecznej w stosunku do GMO i spowodować, że w niektórych krajach wprowadzono ograniczenia w stosowaniu GMO. Do krajów tych należy Polska, w której restrykcje wobec GMO są wyjątkowo ostre w porównaniu z innymi krajami UE, nie mówiąc już o Stanach Zjednoczonych.

W związku z powyższym chcielibyśmy zapewnić Pana Premiera, że zgodnie z naszą wiedzą nie istnieją jakiekolwiek racjonalne podstawy uprzedzeń w stosunku do GMO. W szczególności:

• Spożywanie produktów wytworzonych z GMO lub mięsa zwierząt lub drobiu karmionego paszami wytworzonymi z GMO nie stanowi jakiegokolwiek zagrożenia dla zdrowia człowieka;

• Zagrożenie dla środowiska, jakie wynika z wprowadzania GMO do upraw w danym regionie, jest dokładnie takie same, jakie wiąże się z introdukcją każdego nowego gatunku lub odmiany roślin. Należy dokładnie monitorować efekty wprowadzania do środowiska wszystkich nowych odmian, ale nie ma żadnych powodów, by w stosunku do GMO stosować zasady inne niż w stosunku do odmian otrzymanych metodami tradycyjnymi.

Zakaz uprawiania lub importowania pasz GMO do Polski spowoduje gwałtowny wzrost cen mięsa i znacznie zmniejszy konkurencyjność polskiego rolnictwa wobec rolnictwa tych krajów, w których ograniczenia stosowania GMO są znacznie słabsze lub w ogóle nie istnieją.

Szanowny Panie Premierze!

Sądzimy, że wszystkim nam zależy, by gospodarka w Polsce była oparta na wiedzy. Zasada ta powinna dotyczyć wszystkich gałęzi gospodarki, w tym również gałęzi tak ważnej jak rolnictwo. Zwracamy się do Pana z apelem o wysłuchanie w sprawach GMO głosu polskich instytucji i środowisk naukowych. Ze swojej strony zobowiązujemy się do przeprowadzenia szerokiej kampanii informacyjnej, której celem będzie przekonanie społeczeństwa, że obawy w stosunku do GMO nie mają racjonalnych podstaw. Jednocześnie apelujemy, by Rząd RP zwrócił baczniejszą uwagę na sprawy związane z ochroną środowiska naturalnego kraju. Minister Środowiska nie powinien, naszym zdaniem, zajmować się irracjonalnymi zagrożeniami związanymi z GMO, ale z całą energią zająć się realnymi problemami, takimi jak stan wód w Polsce, emisja gazów cieplarnianych, ochrona obszarów najcenniejszych przyrodniczo i wieloma innymi, które wymagają mądrych i szybkich rozwiązań. Nie można dopuścić do tego, by konflikty w rodzaju tego, jaki towarzyszył budowie autostrady w Dolinie Rospudy, stale się powtarzały. Polska powinna stać się krajem, traktującym sprawy ochrony środowiska z największą powagą.


Z wyrazami najgłębszego szacunku,
powrót