top

Archiwum

Kwietniowy raport Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej - Rynek Pasz nr 23 przedstawia perspektywy na rynku pasz w Polsce w sezonie 2008/2009 na tle sytuacji na światowych rynkach surowców paszowych oraz prognozuje zapotrzeb


Autorzy raportu podsumowują dotychczasowy wzrost cen surowców paszowych oraz przewidują, że w nowym sezonie nadal będą rosły ceny wysokobiałkowych komponentów paszowych, w szczególności śruty sojowej. Omówienie w tym raporcie relacji podażowo-popytowych na rynku tych surowców, w ogóle nie uwzględnia scenariusza, w którym następuje załamanie krajowego rynku pasz oraz produkcji zwierzęcej z powodu utrzymania w ustawie paszowej zakazu importu, produkcji i skarmiania pasz GMO.

Raport zakłada, że krajowe zapotrzebowanie na śrutę sojową wynoszące ponad 2 mln ton zostanie zrealizowane. Autorzy raportu podsumowują dotychczasowy wzrost cen surowców paszowych oraz przewidują, że w nowym sezonie nadal będą rosły ceny wysokobiałkowych komponentów paszowych, w szczególności śruty sojowej. Omówienie w tym raporcie relacji podażowo-popytowych na rynku tych surowców, w ogóle nie uwzględnia scenariusza, w którym następuje załamanie krajowego rynku pasz oraz produkcji zwierzęcej z powodu utrzymania w ustawie paszowej zakazu importu, produkcji i skarmiania pasz GMO.

Raport zakłada, że krajowe zapotrzebowanie na śrutę sojową wynoszące ponad 2 mln ton zostanie zrealizowane.

„W 2008 r., mimo spadku produkcji trzody chlewnej, produkcji pasz przemysłowych nadal będzie wysoka, gdyż rosła będzie produkcja drobiu. Korzystne będą też relacje cen pasz przemysłowych do cen zbóż. Przewiduje się wzrost produkcji pasz dla drobiu o ok. 7% i spadek produkcji pasz dla trzody o ok. 6%. Zapotrzebowanie na pasze przemysłowe w hodowli bydła może ulec dalszemu, nieznacznemu zwiększeniu. Wstępnie szacuje się, że globalna produkcja pasz przemysłowych w 2008 r. może wynieść ok. 7,15 mln ton i być o ponad 2% wyższa niż w 2007 r."

„Łączny import surowców wysokobiałkowych w sezonie 2007/08 wyniesie ok. 2190 tys. ton i będzie o ok. 40 tys. ton (o ok. 2%) wyższy niż w sezonie 2006/07. Po stronie eksportu obroty ukształtują się na poziomie 472 tys. ton i o ok. 23% wyższe niż w poprzednim sezonie. Z powodu wyższej produkcji, eksport śruty rzepakowej wzrośnie o ponad 20%. Natomiast zwiększenie importu śrut wynika ze wzrostu zapotrzebowania przemysłu paszowego na śrutę sojową. Łączny import śrut oleistych w sezonie 2007/08 może wynieść prawie 2,13 mln ton (w tym 2010 tys. ton śruty sojowej i ok. 120 tys. ton śruty słonecznikowej), wobec 2,10 mln ton w sezonie 2006/07.

Średnia cena płacona w imporcie za śrutę sojową w II półroczu 2007 wyniosła 241 EUR/t, wobec 201 EUR/t w I półroczu 2007 r. i 188 EUR/t w analogicznym okresie poprzedniego sezonu. W pierwszych miesiącach 2008 r. ceny płacone w imporcie śrut oleistych są jeszcze wyższe, a na światowym rynku obserwuje się dalszą tendencję wzrostową. W I półroczu 2008 r. średnie ceny płacone w imporcie śruty sojowej mogą przekroczyć 300 EUR/t.

Podobnie jak w ostatnich latach zdecydowana większość importowanej śruty sojowej pochodzi z Argentyny, skąd w ubiegłym roku sprowadzono 1706 tys. ton śruty sojowej i było to ponad 10- krotnie więcej niż jeszcze 5 lat temu. Wzrost importu z tego kraju odbywa się kosztem ograniczenia przywozu z krajów UE-15 (głównie Niemcy i Holandia), które jeszcze w 2003 r. miały dominujące znaczenie. Zmiana ta wynika z faktu, że UE-15 posiada mniejsze nadwyżki, które mogą być kierowane na eksport. Ponadto spadek wartości dolara względem euro spowodował, że import ze strefy dolarowej jest tańszy.

Do zaledwie 18,5 tys. ton spadł import śruty brazylijskiej (wolnej od GMO). Jej ceny są jednak zdecydowanie wyższe niż śruty sprowadzanej z Argentyny. Średnia cena śruty importowanej z Brazylii w I półroczu 2007 r. wyniosła 240 EUR/t, a sprowadzanej z Argentyny 205 EUR/t. W drugim półroczu różnice cen znacząco wzrosły, gdyż za śrutę brazylijską płacono 324 EUR/t, a za argentyńską 237 EUR/t. Z powodu ograniczania produkcji soi wolnej od GMO w następnych latach dysproporcje tych cen będą się dalej pogłębiać.”

powrót