top

Archiwum

Ptasia grypa – coraz większe straty


Ptasia grypa rozszerza się w Azji. Są nowe ogniska w Chinach i w Indonezji. Grypa powoduje skutki gospodarcze: spożycie drobiu w Chinach maleje, porty w Tajlandii są pełne kontenerów z drobiem, którego nie chcą odbiorcy. Organizatorzy turystyki naradzają się co robić.


Wielu Chińczyków rezygnuje z jedzenia drobiu, choć nie widać jeszcze oznaki paniki jak w przypadku epidemii SARS. Sieć 6 restauracji w Pekinie, specjalizujących się w daniach z kaczki, zauważa lekki spadek frekwencji. Konkurencyjna sieć, mająca 23 lokale, informuje o klientach, którzy pytają o pochodzenie ptaków, niektórzy goście zamawiają wołowinę albo wieprzowinę. Amerykańska KFC, która ma ok. 1000 barów drobiowych (115 w Szanghaju), twierdzi że nie ma zmian we frekwencji, ale jej pracownikom zabroniono rozmów z prasą. Chińska organizacja sprzedawców mięsa nie ukrywa niepokoju. Według jej rzecznika He Xu nie ma jeszcze dokładnych danych, ale już widać zapaść w eksporcie i imporcie, poważnie zmalała też sprzedaż krajowa.


Nabrzeża portów Tajlandii zostały zablokowane przez 1000 kontenerów z mrożonymi kurczętami, zwróconych przez największych klientów: Japonię i Unię Europejską. Zarządy portów ponaglają rząd, aby przekonał partnerów handlowych do wykorzystania mięsa, potwierdzonego naukowo jako bezpieczne. Resort zdrowia zakazał do czasu zakończenia epidemii organizowania walk kogutów, popularnej w Tajlandii rozrywki hazardowej. Dotąd wybito w tym kraju 27 mln sztuk drobiu.


Władze Indonezji podały o obecności wirusa H5N1 w drobiu na Jawie i Bali, co może mieć poważne konsekwencje dla hodowli osiągającej roczne obroty 60 bln rupii (7,2 mld USD). Dotąd padło 4,7 mln ptaków. Według przedstawiciela resortu rolnictwa koszty epidemii mogą dojść do 7,7 bln rupii.


Unia Europejska przedłużyła do 15 sierpnia zakaz importu kurcząt z Tajlandii i ptaków ozdobnych z krajów dotkniętych ptasia grypą. Bułgaria dodała do własnej listy zakazu importu drób z Pakistanu i z 3 prowincji w Chinach.


Epidemia w Azji przypomniała Europejczykom o ich problemach sprzed roku. Hodowla drobiu przeżywa do dziś kryzys z powodu cen paszy (zboża) i spodziewanych zmian w systemie handlu. Rozwój sytuacji będzie zależeć od czasu trwania ptasiej grypy w Azji. (AFP, Reuters, DPA)

P.R.

Rzeczpospolita – 4 luty 2004r.

powrót