top

Aktualności

„Polskie Drobiarstwo” ( nr 7/2011) opublikowało profesjonalną polemikę z „pseudo obrońcami” zwierząt. Trzeba koniecznie przeczytać artykuł- „Jaja z klatki czy z podwórka?”


„Polskie Drobiarstwo”  (nr 7/2011)  opublikowało profesjonalną polemikę z „pseudo obrońcami” zwierząt. Trzeba koniecznie przeczytać artykuł- „Jaja z klatki czy z podwórka?”
Eksperci Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego (dawniej IBMER) - Prof. dr hab. Joanna Sobczak i dr inż. Tadeusz Waligóra,  zadając pytanie „ Jaja z klatki czy z podwórka ?” już nie pierwszy raz rozprawiają się z mitami na temat „dobrostanu kur”  oraz z niekompetencją obrońców zwierząt.
Artykuł opatrzony jest następującym słowem wstępnym, który powinien poruszyć sumienia, nie tylko tych, którzy wykreowali fałszywy model dobrostanu, ale także urzędników i parlamentarzystów, którzy ten model zapisali w prawie i go egzekwują:
„ Czytając niektóre publikacje „pseudo obrońców” praw zwierząt, już szczególnie tych, którzy w ostatnim okresie rozpisują się na temat systemów chowu drobiu, przychodzi się zastanowić się czy są one objawem braku kompetencji czy też wynikiem działań zmierzających do dyskredytowania organizacji polskiego drobiarstwa. O ile w pierwszym przypadku można przejść na tym do porządku dziennego, gdyż jak mówi stonowane dawne porzekadło- „niewiedza jest karalna”, to w przypadku drugim warto się zastanowić jak tym działaniom zapobiegać.”
Argumenty autorów dotyczące niekontrolowanej  jakości jaj z systemów przyzagrodowych, uznanych przez obrońców zwierząt jako „szczęśliwe dla kur”,  tym samym są „porażające” dla argumentów kampanii „ Nie kupuj z trójką”.  Konsumenci powinni koniecznie przeczytać o zagrożeniach dla swojego zdrowia w rozdziale : „Czy rzeczywiście ?” Eksperci ironizują, bo tylko „Według specjalistów od ochrony zwierząt wszystko jest w porządku. Kury poruszają się swobodnie na świeżym powietrzu, tu skubną trawkę, tam zjedzą robaczka, gospodyni dosypie ziarna i tak rośnie wspaniała, dobrze umięśniona kura znosząca równie wspaniałe jajka.”

Ze względu na dotychczasową bezsilność i bezskuteczność argumentów przedstawianych przez ekspertów, autorzy następująco podsumowali swój artykuł: „ Jest rzeczą oczywistą, że przytoczone argumenty nie przekonają obrońców praw zwierząt, a tym bardziej „pseudo obrońców”. Być może jednak, że tą drogą konkretne argumenty dotrą chociaż do części odbiorców, zmieniając bezpodstawne opinie dotyczące jakości produktów z różnych systemów chowu.”  
 Ci sami eksperci już wielokrotnie zwracali uwagę na zalety i wady różnych systemów chowu kur i  apelowali o zastanowienie, również w artykule: „W poszukiwaniu zdrowego rozsądku” (Polskie Drobiarstwo Nr 12/2010).  Artykuł ten jest dostępny w całości pod naszym komentarzem z 29.12.2010 r. pt.: "Bardzo późno ruszyła oficjalna dyskusja w sprawie problemów z wdrożeniem dyrektywy 1999/74/WE"  - 
http://www.kipdip.org.pl/article/id/555.


powrót