top

Aktualności

Polacy wolą drób - ocenił IERiGŻ w raporcie na temat spożycia mięsa.


Rzeczpospolita przytoczyła wyniki tego raportu w artykule: "Polacy nie lubią wołowiny - Spożycie mięsa idzie w górę, ale głównie za sprawą drobiu." ( 11.08.2011 r. autor red. Beata Drewnowska ): 

"Spożycie mięsa idzie w górę, ale głównie za sprawą drobiu
W 2011 roku statystyczny mieszkaniec naszego kraju zje 75 kg mięsa – wynika z raportu Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, do którego dotarła „Rz". Nie powtórzymy wprawdzie rekordowego spożycia z 2007 roku wynoszącego 77,6 kg na osobę, jednak będzie ono o prawie 13,5 proc. wyższe niż w 2000 roku i o niecały 1 proc. przekroczy to z ubiegłego roku.

Kurczaki górą
W ostatnich latach rosnącej konsumpcji mięsa w Polsce sprzyjał wzrost gospodarczy i bogacenie się ludności – wyjaśnia Krystyna Świetlik z IERiGŻ. Jej zdaniem w zasięgu przeciętnego Polaka jest spożycie mięsa sięgające 80 kg rocznie.
Wzrost naszego apetytu na mięso to w ostatnich latach głównie zasługa drobiu. W tym roku przeciętny Polak zje 26 kg tego mięsa, o 1 kg więcej niż w 2010 r. Tymczasem jeszcze dekadę temu spożycie drobiu wynosiło ok. 17 kg na osobę. – W okresie PRL drób kojarzył się Polakom z sinym kurczakiem wiszącym na haku w sklepie mięsnym. A obecnie mamy olbrzymi wybór wędlin i mięs drobiowych wysokiej jakości – tłumaczy Świetlik.
Drób zyskuje także dlatego, że nie jest drogim mięsem.
IERIGŻ podaje, że w maju tuszka kurczaka kosztowała ok. 7,4 zł za kg. W tym czasie za kilogram wołowiny z kością trzeba było zapłacić prawie 22 zł.

Wysoka cena wołowiny to zdaniem Ryszarda Smolarka, prezesa Zakładów Mięsnych Łmeat, główny powód niechęci Polaków do tego mięsa. Według IERIGŻ w 2010 r. jej przeciętne spożycie wyniosło 3 kg. W ciągu dekady spadło o ponad 4 kg i nadal się kurczy. W 2011 r. może zmaleć do 2,9 kg.
Krystyna Świetlik małe spożycie wołowiny w Polsce tłumaczy także słabą jakością tego mięsa oraz brakiem tradycji w jego spożyciu.
2,9 kg - tylko tyle wołowiny zje w tym roku przeciętny Polak
– Jeżeli nie będziemy promować spożycia wołowiny, to szanse na jego wzrost są w Polsce niewielkie – uważa Smolarek.
O pieniądze na akcję promującą wołowinę zamierza wystąpić do Brukseli Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego. Najpierw jednak musimy udowodnić, że ma ona wysoką jakość. Dlatego pracuje nad wdrożeniem systemu, który będzie to gwarantował. Nazywa się on QMP.

 
Wieprzowina zdrożeje
Niezagrożona na polskich stołach jest natomiast pozycja wieprzowiny. Jej średnie spożycie od 2006 r. nieprzerwanie przekracza w ciągu roku 40 kg. W tym roku zmaleje jednak o 20 dkg, do 42 kg na osobę. – Niewielkie wahania konsumpcji są w naszym kraju nieuniknione ze względu na zmiany cen – tłumaczy Krystyna Świetlik. W drugiej połowie tego roku ze względu na niską podaż żywca ceny będą szły w górę.
Rekordowo niskie pogłowie trzody chlewnej – według Banku BGŻ może ono w tym roku po raz pierwszy od 48 lat spaść poniżej poziomu 13 mln sztuk – to zła wiadomość także dla przetwórców. – Ten rok jest dla branży mięsnej jednym z najtrudniejszych w ciągu ostatnich kilku lat – podkreśla Ryszard Smolarek.
Walka o surowiec winduje jego ceny, a co za tym idzie koszty działalności firm. Andrzej Pawelczak, rzecznik prasowy grupy Animex, największej spółki mięsnej w Polsce, zwraca uwagę, że konkurencję z drogim polskim surowcem wygrywa tańsze mięso z zagranicy.
"

powrót