top

Aktualności

Aktualne informacje rynkowe i analizy Banku Gospodarki Żywnościowej – BGŻ.


Rynek drobiu i jaj

- W III kwartale br. przeciętne ceny zakupu kurcząt i indyków osiągnęły rekordowe poziomy i były odpowiednio o 3% i 2% wyższe niż kwartał wcześniej. Ceny kurcząt wzrosły nieznacznie więcej niż prognozowaliśmy, a ceny indyków mniej.
 Przeciętna cena, która płaciły zakłady za kilogram kurcząt brojlerów wyniosła w III kwartale 3,81 PLN wobec naszej prognozy w przedziale 3,58-3,80 PLN. Cena indorów wyniosła 5,90 PLN/kg wobec prognozy 5,94-6,30 PLN/kg. W III kwartale nastąpiło długo oczekiwane przez producentów jaj odwrócenie tendencji spadkowej cen. Według MRiRW jaja klasy L kosztowały w III kwartale 29,8 PLN/100 szt. w porównaniu z 26,7 PLN/100 szt. kwartał wcześniej. Jest to pierwszy wzrost kwartalnej ceny jaj od początku 2010 roku.

 Na skutek rekordowo wysokich cen pasz obserwowanych w I połowie br. oraz wynikającego z nich spadku opłacalności, ograniczeniu uległa skala produkcji kurcząt brojlerów. To z kolei spowodowało gwałtowny wzrost cen żywca w miesiącach lipiec-wrzesień . Podczas gdy w czerwcu przeciętna cena wynosiła 3,54 PLN/kg, we wrześniu ustanowiła nowy rekord na poziomie 3,95 PLN/kg. Jednoczesny spadek cen pasz przemysłowych spowodował, że znacznie wzrosła opłacalność. We wrześniu za kilogram żywca można było kupić 2,9 kg paszy, w porównaniu z 2,5 kg w czerwcu. Prawdopodobnie dobre warunki utrzymywały się również w październiku. Powinno spowodować  to wzrost zainteresowania produkcją i spadek cen w końcówce roku. Prawdopodobnie pod koniec I kwartału 2012 r. ceny zaczną ponownie bardziej znacząco rosnąć. Przez większość bieżącego roku sytuacja producentów indyków była lepsza niż producentów kurcząt. Rekordowo wysokie ceny pasz były równoważone rekordowo wysokimi cenami sprzedaży żywca. W rezultacie w III kwartale wyraźnie wzrosła liczba wstawień piskląt indyczych. Była ona o 14% wyższa niż w tym samym okresie przed rokiem. Na tej podstawie można prognozować, że w końcówce tego roku i na początku przyszłego roku produkcja żywca rzeźnego wzrośnie. Prawdopodobnie będzie to oznaczało dalszy spadek cen skupu. Czynnikiem, który może hamować oczekiwane spadki cen jest słabszy kurs złotego wobec euro, zwiększający atrakcyjność eksportu. Wysokim cenom drobiu będzie sprzyjała sytuacja za granica. Przeciętna cena kurcząt w UE-27 we wrześniu była o 8% wyższa niż w tym samym okresie przed rokiem. Według prognoz KE produkcja mięsa drobiowego w UE w 2011 r. wzrośnie jedynie o 0,5%. Jednocześnie szybciej niż się spodziewano rośnie eksport. W pierwszych ośmiu miesiącach unijny eksport mięsa drobiowego był o 17% wyższy niż w porównywalnym okresie przed rokiem. Wprawdzie na skutek zmniejszenia kontyngentów taryfowych eksport do Rosji obniżył si ę o połowę, ale spadek ten z naddatkiem został zniwelowany przez wzrost eksportu do Azji i Afryki. Rosnący eksport jest czynnikiem podtrzymującym ceny na wysokim poziomie.
Podsumowując można oczekiwać, że pod koniec roku ceny drobiu będą się obniżać na skutek czynników sezonowych, prognozowanego wzrostu produkcji i spadku cen pasz. W przeciwnym kierunku będą działać słaby złoty i dobra sytuacja za granicą, dzięki czemu spadki cen nie powinny być bardzo głębokie.
Prognozujemy, że na skutek działania opisanych powyżej czynników przeciętna cena kurcząt w całym 2011 r. ukształtuje się na poziomie o 15 - 16% wyższym niż w roku ubiegłym, a cena indyków o 21 - 23% wyższym. W przededniu wejścia w życie zakazu stosowania nieulepszonych klatek w chowie kur niosek (od 1.01.2012 r.) bardzo trudno o rzetelną prognozę dla tego rynku. Ogromnym czynnikiem niepewności jest podejście krajowych i unijnych władz weterynaryjnych w stosunku do producentów, którzy nie zdąża z wymianą klatek. Nie wiadomo na dzień dzisiejszy, czy jaja od kur utrzymywanych w klatkach starego typu będą mogły być sprzedawane do bezpośredniej konsumpcji czy tylko do przetwórstwa. Nie wiadomo czy będzie można je eksportować. Trudno powiedzieć  jak wnikliwe będą kontrole polskich i unijnych władz weterynaryjnych. W zależności od zastosowanych rozwiązań ceny jaj mogą w pierwszym okresie zarówno spaść (np. w przypadku zakazu eksportu jaj z Polski) jak i wzrosnąć. W dłuższym okresie cena jaj powinna być jednak wyższa, gdyż zmiany przepisów oznaczają wzrost kosztów produkcji w całej UE.


Źródło: Agro Monitor Nr 18, listopad 2011 r.


Światowy rynek mięsa drobiowego - Rosja bliżej wstąpienia do WTO

- W ubiegłym tygodniu media obiegła informacja o wycofaniu przez Gruzję sprzeciwu przeciwko wstąpieniu Rosji do Światowej Organizacji Handlu (WTO). Fakt ten oznacza, że już za kilka miesięcy Federacja Rosyjska może stać się pełnoprawnym członkiem WTO. Członkowstwo będzie oznaczało bardziej ucywilizowane i przewidywalne warunki handlu. Rosja będzie musiała ograniczyć skalę ochrony rynku wewnętrznego oraz będzie miała mniejsze możliwości jednostronnych zmian polityki handlowej. Ewentualne międzynarodowe spory handlowe będzie można w przyszłości rozwiązywać´ na forum WTO. W ramach porozumień Moskwa musi zwiększyć dostęp do swojego rynku. W przypadku rynku mięsa ustalono nowe, większe kontyngenty na import z obniżoną stawką celna. Obniżono również stawki na import poza kontyngentami.
Jak podaje Agra Europe, Rosja ustanowi kontyngent na import 530 tys. t mrożonej oraz 40 tys. t chłodzonej wołowiny. Z tych wielkości odpowiednio 60 i 29 tys. t będzie przeznaczone na import z krajów UE-27. Stawka celna na import w ramach kontyngentów ma wynosić 15%. Agra Europe donosi również, że zostanie utworzony kontyngent bezcłowy na import 400 tys. t ´świeżej, chłodzonej i mrożonej wieprzowiny. Kontyngent na import mięsa kurcząt po obniżonej stawce 25% będzie miał wielkość 350 tys. ton. Kontyngentem ma zostać objęty również import 14 tys. t mięsa indyczego. Naszym zdaniem wstąpienie Rosji do WTO może oznaczać nowe szanse dla eksporterów mięsa z Polski. Handel z naszym wschodnim partnerem może być bardziej przewidywalny, a szerszy dostęp do rynku otwiera możliwość zwiększenia wolumenu handlu. Z drugiej strony realizowany konsekwentnie przez Kreml program zapewnienia samowystarczalności w produkcji mięsa drobiowego i wieprzowiny powoduje, że w długim terminie wielkość eksportu może ponownie malec´. Jednak nawet przy osiągnięciu 100- procentowej i wyższej samowystarczalności, prawdopodobnie nadal będzie odbywał się import mięsa z UE, szczególnie tańszych elementów i podrobów.


Źródło: Agro Tydzień Nr 216 z dnia 14 listopada 2011 r.

powrót