top

Aktualności

Protest Izby przeciwko oskarżeniom branży drobiarskiej i paszowej.


Protest dotyczy rozpowszechniania przez ekspertów fałszywych opinii na temat metod produkcji z użyciem antybiotyków i mączek pochodzenia zwierzęcego.

Konsultant krajowy w dziedzinie mikrobiologii klinicznej - Prof. Waleria Hryniewicz, ofi cjalnie wygłosiła w mediach opinię na temat metod produkcji drobiarskiej (Gazeta Wyborcza 23.11.2011 r. artykuł „Wyścig z mikrobami”). Jej zdaniem, w produkcji tej dodaje się antybiotyki do pasz i przez to branże te przyczyniają się do wzrostu oporności na środki przeciwdrobnoustrojowe co powoduje zagrożenia zdrowia publicznego.

Tekst listu prof. Stanisława Wężyka z 28.11.2011 r. do prof. dr hab. med. Walerii Hryniewicz - Kierownika Zakładu Epidemiologii i Mikrobiologii Klinicznej w Narodowym Instytucie Leków i konsultanta krajowego w dziedzinie mikrobiologii klinicznej:
„Powołując się na opublikowany wywiad z Panią, pt.: „Wyścig z mikrobami” (Gazeta Wyborcza – dział Nauka, 23 listopada 2011 r.), zostałem zobowiązany przez producentów drobiu do oprotestowania zawartej w tym wywiadzie wypowiedzi dotyczącej używania antybiotyków w produkcji drobiarskiej oraz skarmiania pasz z udziałem białek pochodzenia zwierzęcego:
„- Dodaje się je np. do paszy w prowadzonych na masową skalę hodowlach drobiu. Farmerzy chcą w ten
sposób przyspieszyć wzrost zwierząt [niszcząc bakterie, które mogłyby ten wzrost zahamować.]. Z tej hodowli mamy mięso i jaja; resztki kurczaków trafi ają też na przemiał i są przerabiane na pasze. Dodajmy do tego odchody hodowanych kurczaków i okaże się, że do środowiska trafi ają ogromne ilości antybiotyków. To "wspaniały poligon dla bakterii, które maja czas i możliwość uodpornienia się na leki.”

Wypowiedź ta jest nieprawdziwa, sprzeczna z obowiązującym prawem żywnościowym, wprowadza w błąd konsumentów, przez co stanowi bardzo poważne naruszenie interesów podmiotów branżowych.

W produkcji zwierzęcej obowiązuje zakaz stosowania antybiotyków paszowych.

Informujemy, że prawo żywnościowe od 2006 r. zakazuje dodawania do pasz dla zwierząt antybiotyków jako stymulatorów wzrostu. Antybiotyki paszowe z dniem 1 stycznia 2006 r. zostały skreślone z rejestru dodatków paszowych na podstawie art. 11 rozporządzenia (WE) Nr 1831/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie dodatków stosowanych w żywieniu zwierząt.
W związku z tym, Inspekcja Weterynaryjna monitoruje fermy drobiu w celu sprawdzenia czy w produkcji nie stosuje się zabronionych substancji, między innymi antybiotyków.
Monitoring ten jest realizowany według reguł określonych w Krajowym programie badań pozostałości chemicznych, biologicznych i leków. Program ten jest opublikowany na stronie Głównego Inspektoratu Weterynarii.
Podstawą prawną takiego monitoringu jest
rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 28 lipca 2006 r. w sprawie sposobu postępowania z substancjami niedozwolonymi, pozostałościami chemicznymi, biologicznymi, produktami leczniczymi i skażeniami promieniotwórczymi u zwierząt i w produktach pochodzenia zwierzęcego (Dz. U. Nr 147, poz. 1067, z późn. zm.).
Badaniom na obecność substancji niedozwolonych, pozostałości chemicznych, biologicznych i produktów leczniczych poddaje się zwierzęta, ich wydaliny, płyny ustrojowe, tkanki i narządy oraz produkty pochodzenia zwierzęcego (m. in. jaja), wodę przeznaczoną do pojenia zwierząt i pasze dla zwierząt.

W produkcji zwierzęcej obowiązuje również zakaz stosowania białka pochodzenia zwierzęcego.

Zgodnie z przepisami prawa paszowego stosowanie w żywieniu zwierząt gospodarskich mączek mięsno - kostnych jest zakazane od 2003 r., na podstawie Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i  Rady (WE) Nr 999/2001 z dnia 22 maja 2001 r. ustanawiającego zasady dotyczące zapobiegania, kontroli i zwalczania niektórych przenośnych gąbczastych encefalopatii.
Główny Inspektorat Weterynarii, w związku z pojawiającymi się w mediach błędnymi informacjami, opublikował w dniu 7 lipca 2011 r. na swojej stronie internetowej „Oświadczenie Głównego Lekarza Weterynarii w sprawie zakazu żywienia zwierząt gospodarskich mączkami mięsno - kostnymi.” (Załączamy tekst tego dokumentu).
Oświadczenie to wyjaśnia jaki jest aktualny stan prawny odnośnie ww. zakazu oraz informuje o metodach kontroli i konsekwencjach w przypadku stosowania mączek mięsno - kostnych w żywieniu zwierząt gospodarskich.

Pani wypowiedź, jako eksperta, przedstawiciela Narodowego Instytutu Leków, spowodowała obawy przed spożywaniem produktów spożywczych pochodzących z fermowej produkcji drobiu i jaj.
W związku z tym, jestem zmuszony zwrócić się do Pani o pilne spowodowanie, w porozumieniu z Redakcją Gazety Wyborczej, publikacji sprostowania zakwestionowanych przez
nas treści.

                                                                                                      Prof. dr hab. Stanisław Wężyk
                                                                                                                   Prezes Izby



Prof. W.Hryniewicz jest pracownikiem Narodowego Instytutu Leków, oprócz funkcji konsultanta krajowego w dziedzinie mikrobiologii klinicznej sprawuje także funkcję Przewodniczącej Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków (NPOA). Wywiad został przeprowadzony w związku z obchodami w listopadzie Europejskiego Dnia Wiedzy o Antybiotykach oraz publikacją raportu ECDC (Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób).
Wypowiedź, oprotestowana przez Prezesa Izby, została opublikowana na tle danych pochodzących z tego raportu: „Specjaliści z ECDC ostrzegają, że w UE każdego roku w wyniku zakażeń wywołanych przez bakterie oporne na działanie leków umiera 25 tys. osób, a koszty takich zakażeń – w postaci wydatków na opiekę zdrowotną i strat wynikających ze spadku wydajności – wynoszą ponad 1,5 mld euro. Parlament Europejski przyjął specjalną rezolucję w sprawie zagrożenia zdrowia publicznego w wyniku oporności na środki przeciw ustrojowe.”

Wypowiedź Prof. W. Hryniewicz na temat metod produkcji drobiu i jaj, stanowiła fragment odpowiedzi na pytania dziennikarza: "A jak wygląda sytuacja w Polsce?
Wypowiedź eksperta jest kolejnym przykładem „czarnego pijaru” przeciwko intensywnej produkcji zwierzęcej i spożywaniu mięsa drobiu i jaj. Problem walki z czarnym pijarem jest coraz trudniejszy, bo w ostatnim czasie w kampaniach tych wypowiadają się „eksperci” z dziedziny medycyny i żywienia człowieka, a media prewencyjnie „zasłaniają” się ich opiniami ekspertów, czego przykładem jest omawiana wypowiedź prof. W.Hryniewicz, a także innych osób występujących w mediach jako eksperci z dziedziny zdrowego odżywiania, np. Prof. Małgorzaty Kozłowskiej -Wojciechowskiej pracownika Wydziału Farmaceutycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i Przewodniczącej Rady Promocji Zdrowego Żywienia Człowieka (prof. Zdrówko). Jej wypowiedź w miesięczniku „Twój Styl” Nr 5/2011 na wieść o funduszach promocji produktów spożywczych:

„Teraz czeka na zmasowana kampania producentów mięs - rolnicy stworzyli specjalny fundusz na promocję swoich produktów. W tym się już chyba nie połapiemy.
Więc prof. Zdrówko radzi konsumentom: Mięso z kurczaka jest dobre dla maluszka, pod warunkiem, że kurczak pochodzi z wolnego chowu. W sklepach to rzadkość. Musimy mieć świadomość, że tani drób pochodzi z chowu w strasznych warunkach. Sześćtygodni i kurczak gotowy. Do paszy dodaje się antybiotyki. Po co? Kurczaki są ściśnięte jak śledzie w puszcze. W takich warunkach kiedy zachoruje jeden - chorują wszystkie. Dlatego do jedzenia profi laktycznie dodaje się lekarstwa, które mają ustrzec przed zarazą. Natomiast indyki w ciasnocie giną. Dlatego ich hodowla odbywa się w znośnych warunkach, a przekłada się na jakość mięsa. Małe dzieci powinny więc jeść raczej mięso z indyka.”

Podczas spotkania konsultacyjnego organizacji drobiarskich, w dniu 25 listopada br., przedstawiciele Zarządu Izby, posługując się licznymi cytatami z tzw. czarnego PR, zwrócili uwagę członków Komisji Zarządzającej Funduszami Promocji Mięsa Drobiu na wyraźne nasilenie ataków na branżę i ich związek z promocją prowadzoną w ramach funduszy promocji mięsa drobiu.
powrót