top

Aktualności

Oświadczenie Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz w sprawie przyczyn wzrostu cen jaj.


Kto wykreował obecne  ceny  jaj?  Kto jest winien destabilizacji rynku jaj? Do kogo zgłaszać pretensje?

Pod „sukcesem” ograniczenia produkcji jaj spożywczych   w Polsce oficjalnie podpisał się Klub „Gaja”, działający we współpracy z koalicją Eurogroup  for Animals.
Na swojej stronie internetowej, Klub Gaja tryumfalnie ogłosił zwycięstwo nad fermową  produkcją jaj w artykule pt. „Niech kura dumnie rozpościera skrzydła” (tekst poniżej, w załączonym pliku)
Media, komentując teraz, że: „Drożyzna atakuje na święta. Szok 1 zł”  (SUPER EXPRESS 14.03.2012), „Złotówkę za jajko ?” (Gazeta Wyborcza 13.03.2012) , „Idzie drożyzna, jajka mogą podrożeć nawet o 100 procent” (FAKT 14.03.2012 r.) , powinny uczciwie przypomnieć konsumentom, że aktywnie propagowały, organizowane przez „pseudoobrońców” zwierząt,  brutalne kampanie przeciwko fermowej produkcji jaj, pt.: „Kurka Wolna” „ Nie kupuj z trójką” czy „Czujesz dumę, że jesteś Polakiem”. Kampanie te od kilku lat atakowały  fermową produkcję jaj,  rzekomo prowadzoną w betonowych klatkach. Czy w obecnej sytuacji, media zamiast  bezkrytycznego publikowania sensacyjnych tytułów o trzykrotnym wzroście cen jaj, zdobędą się na odwagę i przyznają się do propagowania dietetycznych zaleceń i ekonomicznych rozwiązań proponowanych przez Prezesa Klubu Gaja – Jacka Bożka, żeby zamiast konsumować 7 tanich jaj, kupić za te same pieniądze tylko 3 jaja, to kura będzie szczęśliwa, a konsument usatysfakcjonowany, choć głodny.  
 
Jaja nie tylko Wielkanocne

Święta Wielkanocne kojarzą się nam od wieków i to nie tylko ze względów religijnych ale i obyczajowych  z jajem - jako symbolem nowego życia, wiosennego przebudzenia i wszelkiej witalności. Przewidując zwiększony popyt na ten popularny produkt drobiowy, w okresie Wielkiego Postu , od kilku lat regularnie ruszały do ataku na jajo zwarte szwadrony tzw. „obrońców praw zwierząt”, pseudo ekolodzy i wszelkiej maści „naturaliści”, obrzydzając Polkom, na wszystkie możliwe sposoby kurze jajo.  Od czasu gdy stracił na znaczeniu argument, że jajo jest bombą cholesterolową,  członkowie klubu „Gaja” zaczęli upowszechniać opinię, że jest ono po prostu bardzo „nieszczęśliwe”, bo zostało zniesione przez nieszczęśliwe kury, utrzymywane w chowie klatkowym.
Pod tym względem nasi „zieloni” nie różnili się intensywnością tej barwy i działań, od  innych „zielonych”,  szczególnie w Anglii, Szwecji i Niemczech, którzy doprowadzili do ustanowienia przez Unię Europejską,  słynnej dobrostanowej dla kur nieśnych Dyrektywy 74/99/EC, zakazującej od 1 stycznia 2012 r. na obszarze całej UE, utrzymywania kur w tzw. konwencjonalnych klatkach.  Przed negatywnymi skutkami gospodarczymi wdrożenia tego aktu prawnego, od ponad dwu lat ostrzegali nie tylko europejscy analitycy ekonomiczni (czytaj artykuł z 7.03.2012 r. : Eksperci od dwóch lat ostrzegali przed skutkami spadku podaży jaj w 2012 r.  -
http://www.kipdip.org.pl/article/id/677), ale także Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz. 

Wiadomo było, że pogłowie kur nieśnych w Europie spadnie o 30-40%, co natychmiast będzie skutkowało zmniejszoną podażą jaj na rynek oraz wzrostem cen, ponieważ utrzymanie kury w  tzw. „wzbogaconej”  czy „umeblowanej” klatce, jest o co najmniej 20% droższe niż w konwencjonalnej.  Przypisywanie winy za ten stan producentom jaj, którzy niby korzystając z koniunktury, chcą się szybko dorobić, jest absolutnie nieuzasadnione i takie wnioski mogą snuć  jedynie nieodpowiedzialni   „spece” z IERiGŻ. Dr Grzegorz Dybowski z Zakładu Badań Rynkowych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i GŻ , zamiast wyliczyć przyczyny, które ukształtowały obecną sytuację na rynku jaj,  jak przystało na eksperta Państwowego Instytutu Badawczego, poinformował czytelników portalu emetro, że wszystkiemu winni są producenci. (artykuł z 8.03.2012 r. „Ceny jaj biją rekordy. W miesiąc podrożały o 50 procent.”) Zdaniem G. Dybowskiego: „ Producenci wyczuli okazję i windują ceny. Obecny wzrost cen jest tak duży, że trudno go wytłumaczyć jedynie kosztami klatek.” 
Pełną natomiast odpowiedzialność za to, że w Wielkim Tygodniu, cena 1 jaja może przekroczyć  wartość 1 zł, ponoszą "pseudoobrońcy" zwierząt, którzy od lat wprowadzają w błąd społeczeństwo nt. kurzej psychologii. Podobne zresztą skutki działania ekologów  odczuwa cała gospodarka począwszy od ograniczania CO2 i ocieplania klimatu, poprzez ochronę przed zagładą żuczka pruchnojadka , do propozycji Klubu Gaja, zakazania f-mie IKEA, sprzedaży „pluszaków”, które mogą w przyszłości zaważyć na negatywnym stosunku dzieci do zwierząt.

Załączone pliki:

  1. "Niech kura dumnie rozpościera skrzydła".
powrót