top

Aktualności

Zlikwidowaną produkcję jaj zastąpi import jaj i przetworów z krajów trzecich?


Prognozy Komisji Europejskiej dotyczące 2,5% spadku wielkości produkcji w 2012 r. są zbyt optymistyczne.

Polska Agencja Prasowa w artykule, pt: „Rekordowe ceny jaj w całej Unii; KE uspokaja: wzrost jest czasowy” donosi, że Komisja Europejska próbuje uspokoić konsumentów, że rynek jaj i przetworów z jaj ustabilizuje się za kilka miesięcy. Powołuje się na błędny przykład sytuacji na rynku niemieckim w 2010 r.   
Owszem, braki w podaży na rynku niemieckim dwa lata temu zostały szybko uzupełnione, ale dostawami z innych krajów członkowskich, w tym z Polski.
Wbrew opiniom ekspertów o realnym zagrożeniu importem, urzędnicy nadal bagatelizują problem, przedstawiając go jedynie jako możliwość ewentualnej "czasowej odpowiedzi na krótkoterminowe braki jaj na rynku UE".
Porównawcze badania cen jaj do przetwórstwa w UE wykazały ich wzrost o 156 %( do poziomu 155 EUR/100 kg )  w okresie od stycznia 2011 r. do 7 tygodnia 2012 r. W tym samym czasie 100 kg jaj w USA można było kupić za ok. 50 EUR.
Sytuacji na unijnym rynku jaj nie rozwiążą oświadczenia Komisji Europejskiej o strategii w zakresie ochrony i dobrostanu zwierząt i możliwościach pogodzenia dobrostanu z realiami gospodarczymi.
Zawarte przez UE porozumienia w ramach WTO pozwalają na przywóz konkurencyjnych jaj i przetworów z jaj z krajów trzecich nie stosujących wymagań dobrostanu.
Niestety sprawdziły się przewidywania ekspertów  z 2010 r., dotyczące obniżenia konkurencyjności unijnego sektora jaj. Różnice kosztów produkcji w USA, Brazylii,  Argentynie i szczególnie Indiach są dla tych krajów znacznie bardziej korzystne w związku z wprowadzeniem dyrektywy dobrostanowej i "wygaszaniu" produkcji jaj w konwencjonalnych klatkach. 

Proponujemy, aby organizacje działające w Eurogroup for Animals , w tym także Klub Gaja i VIVA zaangażowały się w oprotestowanie importu  jaj z krajów trzecich nie stosujących norm dobrostanu. Będą mogły triumfalnie ogłosić , tak jak rzecznik komisarza ds. rolnictwa – Roger Waite, że nowe unijne zasady są przestrzegane w Unii Europejskiej, a rynek UE jest wolny od „nielegalnych” jaj.   
 
Tekst artykułu PAP:
"Rekordowe ceny jaj w całej Unii; KE uspokaja; wzrost jest czasowy

19.03. Bruksela (PAP) - W całej UE wzrosły ceny jaj, co związane jest z nowymi standardami klatek dla kur i Wielkanocą. KE uspokaja, że pod koniec kwietnia ceny będą spadać. Organizacje rolne donoszą zaś o imporcie jaj z Meksyku czy Turcji, gdzie standardy kurników są niższe.

"To czasowy wzrost. Oczekuję, że przemysł podniesie produkcję, co spowoduje, że na koniec kwietnia ceny zaczną spadać" - powiedział PAP w poniedziałek rzecznik komisarza ds. rolnictwa Roger Waite.
 KE przyznaje, że wzrost cen jaj jest rekordowy i dotyczy głównie jaj stosowanych w przemyśle w całej UE. Ceny w pierwszym tygodniu marca wzrosły o około 10 proc., z 150 euro do około 175 euro za 100 kg. To wzrost o 55 proc. w porównaniu z tym samym tygodniem w 2011 roku. Także polskie ministerstwo rolnictwa informowało o znacznym wzroście cen jaj w Polsce.
 Rzecznik KE przyznał, że "jednym z elementów", jaki wpłynął na ten nagły wzrost, są nowe przepisy o dobrostanie kur niosek, czyli obowiązek stosowania od tego roku większych klatek, a co za tym idzie - zakaz sprzedaży jaj pochodzący ze starych, niespełniających unijnych standardów kurników.
 
"
W wyniku zakazu jest mniej jajek na rynku. To dowodzi, że nowe unijne zasady są przestrzegane, że zakaz jest skuteczny, a kraje członkowskie zapewniają, że +nielegalne+ jajka są poza rynkiem" - powiedział Waite.
 Wskazał, że wzrost jest też związany ze zbliżającymi się świętami wielkanocnymi. "To okres roku, kiedy popyt na jajka, zwłaszcza dla przemysłu spożywczego, jest najsilniejszy" - powiedział. Podkreślił, że w przemyśle spożywczym wymagane są kontrakty, za które kupujący muszą zapłacić zaliczki wcześniej, co jeszcze pogarsza sytuację zważywszy na braki w podaży. To spowodowało, że jaja przetwórcze, zwykle o 30-50 proc. tańsze niż tzw. jaja stołowe, są teraz o 10-20 proc. droższe - powiedział.
 
KE uspokaja, że kiedy Niemcy - wcześniej niż inne kraje w UE, bo już na początku 2010 roku - wprowadziły zakaz sprzedaży jajek od kur niosek z mniejszych klatek, to wówczas rynkowi niemieckiemu zajęło "trzy-cztery miesiące" na dostosowanie się do nowych warunków.
 KE szacuje, że w tym roku produkcja jajek z powodu nowych przepisów spadnie w UE tylko o około 2,5 proc., co będzie mieć ograniczony wpływ na ceny. Ale w pierwszej połowie roku ten spadek może być większy, sięgający nawet około 7 proc.
 
Spadek produkcji europejskiej być może zostanie wypełniony przez import jaj. Organizacja COPA, skupiająca krajowe organizacje związków producentów rolnych i izb rolniczych z całej UE, zaalarmowała w ubiegłym tygodniu, że nastąpił wzrost importu jaj z państw, gdzie standardy dotyczące dobrostanu zwierząt nie są tak wysokie jak w UE. Jaja miałyby pochodzi z USA, Turcji i Meksyku i być wykorzystane głównie w przemyśle.
 "Słyszeliśmy o tych obawach, ale nie możemy potwierdzić, że nastąpił wzrost importu" - powiedział Waite. I dodał, że nawet jeśli taki wzrost ma miejsce, to też jest to "czasowa odpowiedź na krótkoterminowe braki jaj na rynku w UE niż stała zmiana". Podkreślił, że import jaj do UE jest rzadkością, bo stosowane są dość duże cła.
 
W Polsce, jak informował kilka dni temu w raporcie Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, w lutym br. średnia cena sprzedaży jaj świeżych wyniosła 38,80 zł za 100 sztuk i była o 41,3 proc. wyższa niż przed rokiem. Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz stwierdziła natomiast, że "ostatnie podwyżki cen jaj w całości wynikają z realizacji Dyrektywy 1999/74/WE o dobrostanie kur niosek - jej wdrażanie wymusiło milionowe inwestycje na właścicielach ferm drobiu, a także drastycznie zmniejszyło produkcję jaj konsumpcyjnych".
 Według danych ministerstwa rolnictwa na początku stycznia br. jaja bardzo duże (klasa wagowa XL) kosztowały 46,10 zł za 100 sztuk; duże (klasa L) - 35,5 zł za 100 szt., a średnie (klasa M) - 33,6 zł/100 szt. Na początku marca trzeba było już zapłacić za nie odpowiednio: 63,4 zł, 51,3 zł i 46,3 zł za 100 sztuk. Tylko w pierwszym tygodniu marca jaja XL w hurcie podrożały o 2,4 proc., L - o 13,3 proc. i M - o 16,6 proc. Natomiast w tym okresie w zakładach przetwórczy cena skupu jaj wzrosła o ponad 33 proc. "
 
Źródło: Z Brukseli Inga Czerny (PAP)
 


 

 

powrót