top

Aktualności

Zakaz pasz GMO należy znieść.


Stanowisko sektora pasz i produkcji zwierzęcej w sprawie pasz GMO jest niezmienne.
Kto jest przeciwko GMO, to lobbuje za importem mięsa produkowanego na GMO za granicą. Tylko taka może być konkluzja z konferencji „GMO w rolnictwie i produkcji żywności” – szanse czy zagrożenia (3.04.2012 r. Sejm RP).

Zapis internetowy konferencji jest dostępny na stronie sejmu. - http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=55E3899AD9ED8181C12579D50028A566.

Wybrane wypowiedzi przedstawicieli sektora rolno-spożywczego: 

Prezydent Izby Zbożowo-Paszowej – Adam  Tański:
Chciałem się odnieść do dwóch spraw. Do samej debaty, otóż z jednej strony mamy wyniki badań naukowych polskich i światowych, które jednoznacznie wskazują, że GMO jest szansą a nie zagrożeniem.
Z drugiej strony, mamy obawy przeciwników GMO, ale nie oparte o żadne badania naukowe, przynajmniej dzisiaj ich tu nie przytoczono. Obawy te zapewne są zgłaszane ze szlachetnych pobudek, jednak irracjonalne.
Tak na marginesie, do wystąpienia Pani Prof. Katarzyny Lisowskiej, która wiem, że jest znakomitym lekarzem, ale dobrze byłoby gdyby przytoczyła argumenty przeciw GMO z tej dziedziny wiedzy, tzn. ewentualnie medycyny i biologii molekularnej. Takich jednak badań nie przytoczono, zapewne dlatego, że ich nie ma.
I Pani Profesor, również na marginesie, argumenty społeczno ekonomiczne, no brzmiały trochę żenująco. I raczej to jest odrębna dziedzina wiedzy, niech tu się raczej wypowiadają fachowcy specjalizujący się w polityce społeczno – ekonomicznej.

Druga sprawa. Proszę Państwa, jak się zachowa rząd i Sejm w sprawie importu śruty sojowej. Przypominam, że Polska jest jedynym krajem , który wprowadził zakaz importu śruty. Austria go rozważała, takiego zakazu nie wprowadziła. Moratorium  obowiązuje wprawdzie na ten zakaz do końca tego roku, ale na razie to moratorium nie jest uchylone.
Nie ma żadnego specjalisty, który by uzasadniał merytorycznie ten zakaz, bo on po pierwsze jeśli nawet byłby wprowadzony, to uderzy on w rolników, producentów pasz, nie uchroni konsumentów, bo granice są otwarte i ta śruta w postaci paszy albo mięsa wpłynie tutaj do kraju.  I oczywiście uderzy w konsumentów, przede wszystkim, przez podwyżkę cen żywności. Pan Profesor Kowalski to przekonywująco przedstawił.

Pytanie: jak długo można stać w rozkroku, mieć równy dystans wobec sensu i nonsensu? Ja rozumiem, że demokratyczne rządy, zabiegają o to żeby być popularnym , i społeczeństwo boi się GMO, ale racja stanu polega na tym, ażeby zrozumieć.

Stanisław Zięba – do 2011 r. Przewodniczący Rady Gospodarki Żywnościowej  przy Ministrze Rolnictwa i Rozwoju Wsi:  
Zadaję sobie pytanie: czy stać nas na to, że kolejny raz wielkie gremia, zainteresowane tym tematem żywotnie odbywają kolejne spotkania, u Prezydenta, w Sejmie, w Ministerstwie Rolnictwa, w Instytucjach i sprawa nie posuwa się do przodu ani o krok.
Przecież jest sytuacja, gdzie kaprys, ustawa, nowelizacja o paszach przygotowana w resorcie rolnictwa ni stąd ni zowąd, bez żadnego  zapowiedzenia jest  wycofywana z konsultacji społecznych. Do czego my dochodzimy? Dochodzimy do absurdalnej sytuacji  , jakiejś dychotomii, gdzie fikcja miesza się z faktami, gdzie naukowym argumentom, udokumentowanym , o czym tu dzisiaj była mowa, przeciwstawia się gazetową wiedzę, gazetową – często podbarwioną takimi skrajnymi, negatywnymi emocjami. Czas z tym skończyć, bo jest odpowiedzialność  za  gospodarkę narodową, i za rolnictwo i żywność, a to jest pierwsze lekarstwo, i za bezpieczeństwo zdrowotne żywności.  I nie ma najmniejszego dowodu, które by potwierdziło, a dowodzą tego instytucje naukowe i EFSA, że żywność genetycznie modyfikowana nie niesie większego ryzyka, niż żywność w ogóle.  W tej sytuacji, by skonkludować tą pierwszą tezę: jest najwyższy czas, by się  zdecydowały gremia polityczne na krok odważny, bo nie wszystkim się to będzie podobać, ale na krok konieczny, by Polska nie schodziła do pozycji skansenu. Wróciłem przedwczoraj z wielkiej międzynarodowej konferencji w Budapeszcie, gdzie mnie pytano: dlaczego my jesteśmy tak skrajnie negatywnie nastawieni, jakie wy macie argumenty, bo tam się nie dyskutuje o koegzystencji i egzystencji GMO, tam się uprawia jedne i drugie rośliny.  Po drugie, jest proszę Państwa sprawa o której mówił Pan Prof. Węgleński, przecież trzeba będzie mieć świadomość tych 10 mld ludzi za około 50 lat i ileż trzeba mieć odwagi, żeby powiedzieć: nie trzeba nam postępu, my mamy żywności za dużo w Europie, ileż trzeba mieć nonszalancji, żeby to mówić w sytuacji kiedy 1 mld ludzi głoduje, a ileż setek milionów umiera z głodu.

I wreszcie na koniec, jest czas Panie Ministrze, żeby ta konferencja nie była zapowiedzią następnej konferencji, ale żeby ta konferencja, plus ekspertyza Prezydium PAN, plus dzisiejsze referaty znakomitych Panów profesorów, z IERiGŻ, z  Uniwersytetu Warszawskiego, Instytutu Zootechniki dały wreszcie moralną i polityczną podstawę do podjęcia decyzji zamknięcia sprawy. Bo trzeba kontraktować śrutę sojową już teraz na przyszły rok.

Głosy przedstawicieli nauki i gospodarki w sprawie zniesienia zakazu importu, wytwarzania i skarmiania pasz GMO stanowiły powtórzenie argumentacji sektora rolno-spożywczego z 2008 r. (starania o zmianę ustawy  o paszach) oraz z konferencji w Sejmie (marzec 2010 r.). 

Tytuły artykułów z archiwum strony internetowej Izby:
- „Każdy chce na czymś zarobić. Według Pani Redaktor Magdaleny Kozmana z „Rzeczpospolitej” , „Rolnicy chcą zarobić na GMO”, a według rolników – dziennikarze na podsycaniu obaw konsumentów przed GMO.” (4.02.2008 r.) – http://www.kipdip.org.pl/article/id/138
- „Komentarz Izby do następującej wypowiedzi ministra rolnictwa Marka Sawickiego: „Rząd będzie dopuszczał import żywności GMO, ale pod warunkiem jej wyraźnego oznakowania.” (18.02.2008 r.) - http://www.kipdip.org.pl/article/id/142
- „Od 23 lutego 2008 r. „Gazeta Wyborcza” opublikowała kilka artykułów ekspertów w ramach uruchomionej na swoich łamach dyskusji – Pomówmy o GMO: „Dobro to czy zło?” (11.03.2008 r.) – http://www.kipdip.org.pl/article/id/145
- „„Gazeta Wyborcza” cytuje apele producentów pasz i mięsa: „Znieście zakaz stosowania z GMO. „ Jeśli rząd nie zmieni ustawy o paszach, od sierpnia będziemy płacić nawet o 40% więcej za drób i wieprzowinę” (10.04.2008 r.) – http://www.kipdip.org.pl/article/id/154
- „Krajowa Izba nie zgadza się z tymczasowym rozwiązaniem proponowanym przez Radę Ministrów – przesunięciem na 2012 r. zakazu dotyczącego pasz GMO”  (14.05.2008 r.) - http://www.kipdip.org.pl/article/id/171
- „Profesor Piotr Węgleński z Uniwersytetu Warszawskiego zwrócił się do pracowników naukowych i studentów, reprezentujących wszystkie dziedziny nauk przyrodniczych, medycznych i rolniczych o podpisanie listu otwartego do Premiera RP – Donalda Tuska (19.05.2008 r.) – http://www.kipdip.org.pl/article/id/172
- „List otwarty do polskich rolników – hodowców zwierząt” (24.06.2008 r.) – http://www.kipdip.org.pl/article/id/186


powrót