top

Aktualności

Długotrwała destabilizacja unijnego rynku jaj , ale w Polsce „brak luki podażowej”.


Analitycy największego europejskiego  banku  ABN Amro  uważają, że nie należy  spodziewać się  szybkiego  zrównoważenia  podaży i popytu na europejskim rynku jaj. Nastąpi to najwcześniej w 2014 r.  Zakłócenia na rynku  to skutek likwidacji  nieulepszonych klatek dla kur.

UNIJNY RYNEK JAJ USTABILIZUJE SIĘ DOPIERO W 2014?
Według analizy ABN Amro bank, zakłócenia unijnego rynku jaj po wprowadzeniu zakazu utrzymywania niosek w klatkach tradycyjnych będą odczuwalne jeszcze w przyszłym roku. Krajowe przepisy były dostosowywane w poszczególnych państwach członkowskich w różnym czasie i prawdopodobnie podaż i popyt zrównoważą się dopiero w 2014 r. Holandia, jako największy unijny eksporter jaj, prawdopodobnie wykorzysta obecną sytuację, a ceny jaj pozostaną powyżej średniej wieloletniej. Holenderskie gospodarstwa produkcyjne stosujące grupowy system utrzymania niosek konkurują z fermami o chowie klatkowymi z krajów z południa i środkowo-wschodniej części UE. Na ceny jaj z chowu ściółkowego będzie miała wpływ podaż z gospodarstw niemieckich o dużej skali produkcji. Przemysł przetwórczy stanie się coraz bardziej korzystnym rynkiem zbytu jaj tego typu. Rośnie zapotrzebowanie na jaja z chowu wolnowybiegowego i jaja ekologiczne. Na konkurencyjność unijnego sektora jaj negatywny wpływ mają przepisy z zakresu ochrony środowiska, które powodują wzrost kosztów wytwarzania. Analitycy ABN Amro bank przewidują, że w 2012 r. obniżą się ceny pasz dla niosek, lecz pozostaną na wyższym poziomie niż przeciętne z ostatniej dekady.

Źródło: FAPA/FAMMU na podst. World Poultry z dn. 12.06.12 (Źródło:  FAPA/FAMMU na podst. World Poultry z 12.06.2012 r.)

Rynkowe skutki „wygaszania produkcji jaj w klatkach nieulepszonych”  znacznie  łagodniej ocenia  Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki  Żywnościowej- PIB . („Rynek Rolny” z czerwca 2012 r. str. 58-59 
http://www.ierigz.waw.pl/publikacje/rynek-rolny/1339591653).
Ekspert tego Instytutu – dr Grzegorz  Dybowski bagatelizuje problem.  Co prawda, jego zdaniem, pogłowie kur zmniejszyło się,  a produkcja jaj konsumpcyjnych uległa redukcji , ale spadek produkcji jaj nie był drastyczny. Jaja znajdowały się bowiem w ciągłej sprzedaży, a znacząco mniejszy import w I kwartale 2012 r. pośrednio świadczy o  braku luki podażowej na rynku krajowym.

powrót