top

Aktualności

BGŻ analizuje przyczyny spadku opłacalności produkcji żywca kurcząt.


„Opłacalność produkcji kurcząt brojlerów – AgroTydzień nr 268 z dnia 3.12.2012 r.

Od dwóch miesięcy na rynku kurcząt przeważa tendencja spadkowa cen. Prawdopodobnie głównym powodem takiej sytuacji jest duża podaż żywca na rynku. Rekordowy poziom ceny kurcząt brojlerów uzyskały w trzecim tygodniu lipca bieżącego roku. Za kilogram żywca zakłady monitorowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi płaciły przeciętnie 4,16 zł netto. Wkrótce potem ceny spadły do poziomu około 4 zł/kg, na którym utrzymywały się przez kilka tygodni. Jednak od początku października ceny znów wyraźnie spadały. W rezultacie w czwartym tygodniu listopada (19-25.11) kilogram kurcząt kosztował 3,76 zł. Przy szybko rosnących cenach zbóż i w ślad za nimi pasz przemysłowych, opłacalność produkcji z każdym tygodniem wyraźnie maleje. Relacja cen skupu kurcząt do cen pszenicy paszowej jest obecnie na bardzo niskim poziomie, najniższym od lipca 2011 roku. W czwartym tygodniu listopada za kilogram brojlerów można było kupić 3,74 kg pszenicy, podczas gdy w latach 2007-11 przeciętnie 5,44 kg.

Relacja cen kurcząt do pełnoporcjowych mieszanek paszowych kształtuje się w porównaniu z danymi historycznymi prawdopodobnie na jeszcze gorszym poziomie. Już w październiku (brak jeszcze danych o cenach pasz za listopad) była ona na bardzo niskim poziomie 2,47:1 – tylko trzy razy od początku 2005 r. relacja ta była bardziej niekorzystna dla producentów żywca. Biorąc pod uwagę spadki cen kurcząt i prawdopodobnie jedynie niewielką obniżkę cen pasz, relacja ta w listopadzie mogła kształtować się na jeszcze niższym poziomie. Spadek cen kurcząt, przy bardzo wysokich cenach pasz, jest spowodowany nadmierną podażą żywca na rynku. Według danych GUS wylęgi piskląt w październiku były największe w historii, wyniosły bowiem 73,9 mln szt. i przebiły poprzedni rekord ze stycznia 2012 r. wynoszący 72,0 mln szt. Tak duża liczba wylęgów była pewnym zaskoczeniem, gdyż niekorzystne z punktu widzenia producentów żywca tendencje na rynku utrzymują się na rynku przynajmniej od września.

Wydaje się, że przy takich relacjach wymiennych żywca i paszy jak te notowane w listopadzie, najpierw liczba nałożeń jaj, a następnie liczba wylęgów i wstawień powinny się obniżać. Może to skutkować niższa produkcją, być´ może już w grudniu, ale bardziej prawdopodobnie w styczniu, i oczekiwanym przez producentów wzrostem cen żywca. Jednak do stycznia-lutego sytuacja dużej części producentów może być stosunkowo trudna. Wyższe ceny zbóż, roślin oleistych i pasz przemysłowych powinny zaowocować wyższymi cenami żywca drobiowego. Jednak w warunkach pogłębiającego się kryzysu ekonomicznego, przeniesienie tych wyższych cen na konsumentów może okazać się dosyć trudne. Niemniej jednak w sektorze brojlerów, i tak będzie to prawdopodobnie łatwiejsze niż w przypadku indyków i trzody chlewnej.”

powrót